Pewnie jeszcze nie raz wspomnę to piękne miasto, ale nie miejcie mi za złe. W szare, nieciekawe polskie przedwiośnie to jest po prostu konieczne! W dzisiejszym poscie kilka fotek ze spaceru, którego celem było zobaczenie na własne oczy bodaj najwspanialszej, wciąż nie dokończonej budowli Gaudiego. Sagrada Familia jest niesamowita, zjawiskowa, monumentalna i totalnie oderwana od tego wszystkiego, co dotychczas zostalo powiedziane (raczej pokazane) w architekturze sakralnej. Dzieło sztuki przez wielkie D! Nie będę się rozpisywać - jak to mi się czasem zdarza:) - na temat powstania, ciągłego powstawania koscioła. To można przeczytać wszedzie, zależalo mi raczej na tym, że może ktoś ogladając te fotki zapragnie stanać pod Sagradą i po prostu wyrobić własne zdanie na jej temat, szczerze polecam! Kościół ma dwie strony: mroczną i jasną. Tak to odebrałam w popoludniowym słońcu. Mroczna jest misternie zdobna, trzeba się naprawdę dobrze wpatrzeć, by dostrzec jej detale. Jej wieże sprawiają, że z daleka wygląda tak niesamowicie. Mnie przypomina jakiś niebywały kopiec termitów. no ale to moje wolne skojarzenia. Ciągle nie wychodzi mi z głowy myśl, co miał w glowie ten geniusz Gaudi!?! To naprwdę niebywały talent.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sagrada Familia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sagrada Familia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 lutego 2010
jeszcze raz o Barcelonie
Pewnie jeszcze nie raz wspomnę to piękne miasto, ale nie miejcie mi za złe. W szare, nieciekawe polskie przedwiośnie to jest po prostu konieczne! W dzisiejszym poscie kilka fotek ze spaceru, którego celem było zobaczenie na własne oczy bodaj najwspanialszej, wciąż nie dokończonej budowli Gaudiego. Sagrada Familia jest niesamowita, zjawiskowa, monumentalna i totalnie oderwana od tego wszystkiego, co dotychczas zostalo powiedziane (raczej pokazane) w architekturze sakralnej. Dzieło sztuki przez wielkie D! Nie będę się rozpisywać - jak to mi się czasem zdarza:) - na temat powstania, ciągłego powstawania koscioła. To można przeczytać wszedzie, zależalo mi raczej na tym, że może ktoś ogladając te fotki zapragnie stanać pod Sagradą i po prostu wyrobić własne zdanie na jej temat, szczerze polecam! Kościół ma dwie strony: mroczną i jasną. Tak to odebrałam w popoludniowym słońcu. Mroczna jest misternie zdobna, trzeba się naprawdę dobrze wpatrzeć, by dostrzec jej detale. Jej wieże sprawiają, że z daleka wygląda tak niesamowicie. Mnie przypomina jakiś niebywały kopiec termitów. no ale to moje wolne skojarzenia. Ciągle nie wychodzi mi z głowy myśl, co miał w glowie ten geniusz Gaudi!?! To naprwdę niebywały talent.
Etykiety:
architektura,
Barcelona,
Gaudi,
Katalonia,
Sagrada Familia
Subskrybuj:
Posty (Atom)

