Zdjęcia z poprzedniego posta zrobione zostały w nadmorskiej miejscowości Eforie Sud. Jest to mała miejscowość rozciągnięta z jednej strony nad morzem, z drugiej nad jeziorem. Morze jest tu w pięknym kolorze, piasek, muszelki, cieplutka woda! Wszystko, czego fani nadmorskich wakacji potrzebują. Ceny też są o wiele bardziej przestępne niż nad morzem np. polskim. Rachunek za obiad z piwkiem i surówką na 1 os to mniej niż 30 zł. Rumuni są w porządku, spokojni ludzie, spaliśmy u kobitki w kwaterze za 50 zł/doba. Do morza 150 m....REWELACJA! A pani była tak cudowna, ze pomimo posiadanych 3 kotów i 2 psów, zaadoptowała jeszcze porzuconego szczeniaczka, którego znaleźlismy i który już miał być przemycany do Polski.
Z czystym sercem polecam ten kraj na wakacje!
Jest tam wszystko czego trzeba, piękne plaże, tanie i pyszne jedzenie - szczególnie sery owcze!A poza tym wi-fi na plaży, przezroczysta woda, świeżutkie mule, częściej występujące słońce niż w naszym kraju:)
pod spodem hity tegoroczne:
nostalgiczny Nicolae Lacatus:
i nieco folklorystyczny Sandu Ciorba:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 listopada 2013
czwartek, 7 listopada 2013
Blisko, pięknie i jeszcze dziko
Mowa o Rumunii, na wstepie kilka slajdów z ostatniego wypadu we wrześniu nad rumuńską rivierę. Następnym razem napiszę coś wiecej:)Miłego oglądania:)))
sobota, 21 kwietnia 2012
Romskie pałace nie z tej ziemi
Przyszło mi spotkanie z romskimi pałacami gdzieś w środku nocy. Po kilku godzinach trasy nie wiedziałam, czy dobrze widzę, czy to wina zmęczenia materiału i mam najnormalniejszą w świecie fatamorganę. Ocknęłam się szybko. Te domy są prawdziwe! Nigdy wcześniej nie widziałam, a nawet nie słyszałam o czymś podobnym. Architektura zabudowań mieszkalnych na terenie Rumunii nie jest szczególnie imponująca, ale to co właśnie miałam przed oczami wydawało się wręcz nierzeczywiste.
W stosunku do zwykłych domów, budynki te są ogromne. Szczególnie imponujące są dachy – powyginane, ozdobione w wycinanki, spawy – wieńczą w sposób spektakularny całą konstrukcję. Okna też są swoiście dobrane. Niektóre domy mają je wszystkie z plastiku (normalne), ale widziałam też takie, gdzie wmontowano okno chyba z autobusu…
Co ciekawe, domy te nie są w całości zamieszkałe. Właściciele mieszkają zazwyczaj w kilku pokojach – reszta pozostaje pusta. Po co więc budować takie gmachy?? Ano o prestiż chodzi, uznanie wśród sąsiadów, przejezdnych i wszystkich, którzy na taki dom patrzą. To w jakim stanie jest obejście takiej hacjendy, jak wygląda płot, jak na sznurkach suszy się pranie jest już sprawą drugorzędną.
Domy są różnie usytuowane. Spotkałam się z nimi w Buzescu, gdzie jest ich naprawdę bardzo dużo. Nie wiem na jakiej zasadzie działa ich prawo budowlane, ale są one tak blisko siebie, że sąsiedzi przy otwarciu okien w obu domach mogą pić kawę i rozmawiać nie wychodząc do siebie. Tam, gdzie właściciela fantazja nie ograniczyła się do wyglądu dachu i licznych wieżyczek – wejście flankują lwy, drapieżne ptaki, a nawet konie. Pozłacane wielkie zwierzęta. Naprawdę ciężko to ogarnąć. Na wieżyczkach często umieszczają napisy – inicjały właścicieli, a nawet … logo firmy, jakiej samochodem się poruszają. Jest to tak mega oryginalne, że muszę tam wrócić i zrobić swoje zdjęcia. Dziś uraczę Was zdjęciami z sieci, bo byłam zbyt zaskoczona tym widokiem i nie przygotowana, że coś takiego zobaczę. Zresztą była noc, zdjęcia nie były by dobrej jakości ze względu na rzadkie oświetlenie. Zapraszam do magicznej krainy....
/www.amazon.com/
/Gogu Stanescu cygański bulibasza czyli lokalny społeczny przywódca i jego dom w miejscowości Buzescu AFP/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/piroskawolf.blogspot.com/
/piroskawolf.blogspot.com/
/piroskawolf.blogspot.com/
/Przebogato zdobione pałace Cygańskie w rumuńskiej miejscowości Huedin (okolice Oradea) - granatowo.pl/
/poyi.org/
/http://travel.guardian.co.uk/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
W stosunku do zwykłych domów, budynki te są ogromne. Szczególnie imponujące są dachy – powyginane, ozdobione w wycinanki, spawy – wieńczą w sposób spektakularny całą konstrukcję. Okna też są swoiście dobrane. Niektóre domy mają je wszystkie z plastiku (normalne), ale widziałam też takie, gdzie wmontowano okno chyba z autobusu…
Co ciekawe, domy te nie są w całości zamieszkałe. Właściciele mieszkają zazwyczaj w kilku pokojach – reszta pozostaje pusta. Po co więc budować takie gmachy?? Ano o prestiż chodzi, uznanie wśród sąsiadów, przejezdnych i wszystkich, którzy na taki dom patrzą. To w jakim stanie jest obejście takiej hacjendy, jak wygląda płot, jak na sznurkach suszy się pranie jest już sprawą drugorzędną.
Domy są różnie usytuowane. Spotkałam się z nimi w Buzescu, gdzie jest ich naprawdę bardzo dużo. Nie wiem na jakiej zasadzie działa ich prawo budowlane, ale są one tak blisko siebie, że sąsiedzi przy otwarciu okien w obu domach mogą pić kawę i rozmawiać nie wychodząc do siebie. Tam, gdzie właściciela fantazja nie ograniczyła się do wyglądu dachu i licznych wieżyczek – wejście flankują lwy, drapieżne ptaki, a nawet konie. Pozłacane wielkie zwierzęta. Naprawdę ciężko to ogarnąć. Na wieżyczkach często umieszczają napisy – inicjały właścicieli, a nawet … logo firmy, jakiej samochodem się poruszają. Jest to tak mega oryginalne, że muszę tam wrócić i zrobić swoje zdjęcia. Dziś uraczę Was zdjęciami z sieci, bo byłam zbyt zaskoczona tym widokiem i nie przygotowana, że coś takiego zobaczę. Zresztą była noc, zdjęcia nie były by dobrej jakości ze względu na rzadkie oświetlenie. Zapraszam do magicznej krainy....
/www.amazon.com/
/Gogu Stanescu cygański bulibasza czyli lokalny społeczny przywódca i jego dom w miejscowości Buzescu AFP/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/updatedhome.com/
/piroskawolf.blogspot.com/
/piroskawolf.blogspot.com/
/piroskawolf.blogspot.com/
/Przebogato zdobione pałace Cygańskie w rumuńskiej miejscowości Huedin (okolice Oradea) - granatowo.pl/
/poyi.org/
/http://travel.guardian.co.uk/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
/www.filidaquilone.it/num010cosulich.html/
Etykiety:
architektura rumuńska,
Buzescu,
pałace Romów,
Rumunia
czwartek, 12 kwietnia 2012
Transylwania. I gdzie są te wampiry!?!?
Transylwania jest zielona i przestrzenna.
Pozwala oddychać poczuciem wolności i nie jest zajechana turystycznie.
Karpaty cudownie przełamują się nad soczyście zielonymi dolinami – krajobrazy niemal alpejskie.
A wampirów brak.
Chociaż zamki stoją i niektóre mają się całkiem nieźle, są identyczne w klimacie z tymi, jakie znamy z filmów o Drakuli (szczególnie polecam mój ulubiony – Nieustraszeni pogromcy wampirów – Romana Pogańskiego).
Nie będę w tym miejscu truć o historiach o Drakuli, który miał pierwotypy w postaci wielu ludzi, o jakich niechlubne historie ludzie do dziś opowiadają. Mam na myśli Vlada Teresa (zwanego Palownikiem) czy Elżbietę Batory z Siedmiogrodu. O tym możecie poczytać wpisując w wyszukiwarkę te nazwiska lub klikając na linki oraz .
Nie będzie dziś też - niestety - zdjęć zamków w Bran i Rasnov, bo na to będzie specjalna notka, poświęcona zamkom i ich historii. Przejeżdżając przez piękny Rumuński kraj widzimy co kawałek, co większe wzgórze ruiny jakiegoś zamku, warowni, twierdzy. Esencją tej krainy jeśli chodzi o budowle warowne jest 7 zamków, które powstały na polecenie króla Węgier i stanowić miały zabezpieczenie granicy. Znajdują się one w Brasov, Cluj-Napoca, Sibiu, Bistrita, Sedes (niedaleko Alba-Julia), Targu-Mures i Sighisoara.
Zapraszam na krótką wycieczkę….

transylwańska autostopowiczka
przykład tutejszej architektury
przedpołudniowa rozmowa sąsiadów
miejscowy cmentarz
widok zza płota
widok zza innego płota - tez piękny!
trasa transylwańska w wersji łagodnej
panorama- jaka jest każdy widzi!


panoramia wioski, widok z drogiprzydrożna karczmapiękna transylwania - nic dodać,nic ująć!a tu dla spostrzegawczych: znajdź szczegóły:) takie widoki są na porządku dziennym. Krowa jako zwierze wolne chodzi gdzie chce!> Obrazkowa mapka Transylwanii. Zdjęcie ze strony:
http://www.larumania.es/ciudades-y-regiones-de-rumania/transilvania
Pozwala oddychać poczuciem wolności i nie jest zajechana turystycznie.
Karpaty cudownie przełamują się nad soczyście zielonymi dolinami – krajobrazy niemal alpejskie.
A wampirów brak.
Chociaż zamki stoją i niektóre mają się całkiem nieźle, są identyczne w klimacie z tymi, jakie znamy z filmów o Drakuli (szczególnie polecam mój ulubiony – Nieustraszeni pogromcy wampirów – Romana Pogańskiego).
Nie będę w tym miejscu truć o historiach o Drakuli, który miał pierwotypy w postaci wielu ludzi, o jakich niechlubne historie ludzie do dziś opowiadają. Mam na myśli Vlada Teresa (zwanego Palownikiem) czy Elżbietę Batory z Siedmiogrodu. O tym możecie poczytać wpisując w wyszukiwarkę te nazwiska lub klikając na linki oraz .
Nie będzie dziś też - niestety - zdjęć zamków w Bran i Rasnov, bo na to będzie specjalna notka, poświęcona zamkom i ich historii. Przejeżdżając przez piękny Rumuński kraj widzimy co kawałek, co większe wzgórze ruiny jakiegoś zamku, warowni, twierdzy. Esencją tej krainy jeśli chodzi o budowle warowne jest 7 zamków, które powstały na polecenie króla Węgier i stanowić miały zabezpieczenie granicy. Znajdują się one w Brasov, Cluj-Napoca, Sibiu, Bistrita, Sedes (niedaleko Alba-Julia), Targu-Mures i Sighisoara.
Zapraszam na krótką wycieczkę….
transylwańska autostopowiczka
przykład tutejszej architektury
przedpołudniowa rozmowa sąsiadów
miejscowy cmentarz
widok zza płota
widok zza innego płota - tez piękny!
trasa transylwańska w wersji łagodnej
panorama- jaka jest każdy widzi!
a tu trasa transylwańska w wersji nieco extreme - ze względu na egzotyczne wystepowanie asfaltu na drodze, ogromne dziury i zakręty, dzięki którym jadąc busem siedzący obok kierowcy może podać rękę siedzącym za nim:))

tu również, ale jeszcze strumyczek ubarwia krajobrazpanoramia wioski, widok z drogiprzydrożna karczmapiękna transylwania - nic dodać,nic ująć!a tu dla spostrzegawczych: znajdź szczegóły:) takie widoki są na porządku dziennym. Krowa jako zwierze wolne chodzi gdzie chce!> Obrazkowa mapka Transylwanii. Zdjęcie ze strony:
http://www.larumania.es/ciudades-y-regiones-de-rumania/transilvania
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















